Wykraczając poza zwyczajność

Więcej niż dietetyka

Jestem dietetykiem klinicznym, ale moje podejście do żywienia ukształtowało coś więcej niż studia – ponad 25 lat praktyki karate tradycyjnego. Dzięki temu nie patrzę na dietę jako listę produktów, ale jako część większej całości: ciała, ruchu i relacji ze sobą.

Ciało w ruchu, nie na papierze

Trenuję karate od 6. roku życia. Ta specyfika treningu nauczyła mnie, jak jedzenie realnie wpływa na ciało w działaniu - nie w teorii, a w praktyce, dzień po dniu. To spojrzenie, którego nie da się wynieść wyłącznie z podręcznika. Tutaj zaczyna się nasza podróż. 

Wykształcenie bez szablonów

Ukończyłem dietoterapię i dietoprofilaktykę na AWF w Poznaniu. Od zawsze cechowało mnie nieszablonowe podejście do odżywiania, bo nigdy nie podążam za gotowymi schematami ani wyuczonymi planami. Zawsze też prezentowałem własne, odmienne zdanie na temat żywienia, nawet gdy odbiegało ono od utartych poglądów. Każdy przypadek zaczynam od zera.

Potencjał jest w każdym

Od blisko 3 lat prowadzę fundację społeczną Centrum Kenaz. Nauczyłem się tam dostrzegać i rozwijać potencjał w każdym człowieku, niezależnie od okoliczności. Jak mawiał dr Bruce Lipton: „współpraca jest kluczem ewolucji". Wystarczy odrobina elastyczności i chęć zmiany – o resztę zadbam ja.